res:
Niedożywienie w czasach obfitości, czyli wielka czwórka dietetyczna

Niedożywienie w czasach obfitości, czyli wielka czwórka dietetyczna

2 komentarze

“Próbujemy dokonać niemożliwego: zachować zdrowie, odżywiając się w sposób, który nie może zapewnić zdrowia.”

Na śniadanie kanapki z białego pieczywa, na obiad makaron, w międzyczasie ciasteczka, czekolady, słodkie napoje. Brzuchy są zapełnione, lecz komórki organizmu stale niedożywione. Według Raymond’a Francis’a, autora książki “Pożegnaj się z chorobami”, każda dieta, która nie zaspokaja potrzeb odżywczych komórek, doprowadza do choroby. Zwykła dieta “zachodniego człowieka” jest przebogata w cztery składniki, których regularne spożycie przez wiele lat, niemal gwarantuje chorobę.Tymi składnikami są cukier, biała mąka, oleje rafinowane, mleko i ich przetwory. Wszystkie produkty są ubogie w składniki odżywcze i jednocześnie w pewnym stopniu toksyczne.

Biały cukier

Cukier jest tak powszechny, że ludzie nie traktują go jako zagrożenia dla zdrowia. Wystarczą tylko dwie łyżeczki cukru, aby zakłócić na kilka godzin równowagę biochemiczną organizmu (równowagę między minerałami, witaminami i hormonami). Aby powrócić do równowagi organizm “pobiera” z tkanek i narządów niezbędne składniki, tym samym pozbawiając się ich.

Cukier podstępnie wkroczył do większości produktów spożywczych, w które zaopatrujemy się w supermarketach. Cukier to nie tylko srebrzystobiałe kosteczki dodawane do herbaty czy kawy oraz przepysznie uzależniające batoniki i czekolady. Cukier można znaleźć w niemal każdym produkcie gotowym i przetworzonym, m.in. w chlebie, ketchupie, majonezach, musztardach, gotowanej szynce, salami, parówkach, sokach z kartonu, napojach gazowanych, śniadaniowych muesli, jogurtach, mlecznych deserach, we wszystkich gotowych daniach, w lekarstwach, a nawet pastach do zębów! Cukier “funduje” puste kalorie, lecz jego najbardziej niszczycielskie działanie polega na wypłukiwaniu składników odżywczych z organizmu. Aby strawić cukier organizm potrzebuje niektórych substancji, które są zawarte w trzcinie cukrowej, a których biały cukier jest ich pozbawiony. Aby sobie  z tym poradzić organizm “czerpie” substancje z własnych tkanek. I tak po pewnym czasie spożywania cukru, organizm odczuwa niedobory wielu minerałów, m.in. wapnia, chromu, magnezu, cynku. Spożycie białego cukru przyczynia się m.in. do cukrzycy, anemii, próchnicy, chorób serca, osteoporozy, chorób układu odpornościowego. Dodatkowo cukier zakwasza organizm, sprzyja rozwojowi grzybicy.

Według różnych danych statystyczny Polak w ciągu roku spożywa około 45 kg cukru rocznie, natomiast Amerykanin – około 70 kg rocznie!

Zamienniki: jeśli masz duże łaknienie na cukier, zastąp go miodem, stewią oraz dodaj do swojej diety owoce.

Biała mąka

Według różnych danych roczne spożycie białej mąki białego człowieka wynosi około 90 kg. Biała mąka ciągle stanowi podstawę żywienia, jest używana do produkcji niemal wszystkich rodzajów chleba, makaronów, wypieków, ciast, ciasteczek, pizzy, płatków śniadaniowych itp.

Ziarno zbóż składa się ze skrobi – około 85% i otoczki biologicznej – 15%. W skład otoczki wchodzą witaminy, enzymy, substancje mineralne. Otoczka jest niezbędna, aby organizm całkowicie rozszczepił i przyswoił skrobię. Biała mąka jest pozbawiona otoczki, tak więc aby strawić kromkę białego chleba, organizm czerpie z własnych rezerw substancji odżywczych. Mąka będzie trawiona z trudem, a niestrawiona skrobia spęcznieje w jelitach zaburzając proces trawienia.

Błonnik występuje w białej mące zaledwie w śladowej ilości. Błonnik jest niezbędny do prawidłowej pracy jelit – wypróżniania i usuwania toksyn. Dieta obfitująca w białą mąkę i uboga w błonnik prowadzi do zaparć, hemoroidów, zapalenia okrężnicy, a w dalszej kolejności do raka odbytnicy. Problemy z jelitami rzutują na cały organizm – obciążone są nerki, wątroba, krew „wzbogacona” jest o toksyny, których organizm nie jest w stanie usunąć…

Zamienniki: mąka pełnoziarnista

Rafinowane oleje

Prawidłowo funkcjonująca komórka to podstawa zdrowia. Każda komórka ludzkiego ciała otoczona jest przez przepuszczalną błonę, której podstawowym budulcem są tłuszcze. Zdrowa komórka przepuszcza niezbędne substancje odżywcze i wydala toksyny. W przypadku spożywania niewłaściwych tłuszczów, komórki przestają działać prawidłowo, co w dalszym etapie prowadzi do choroby.

Do prawidłowego funkcjonowania organizm potrzebuje nienasyconych kwasów tłuszczowych. Sposób przetwarzania olejów prowadzi do powstania toksycznych tłuszczów, których kształt uniemożliwia zbudowanie szczelnych ścian komórek – ściany komórek “przeciekają” i stają się kruche.

Niestety zdecydowana większość olejów z supermarketu to oleje przetworzone. W dodatku stanowią one skład wielu produktów żywnościowych, np. krakersów, chipsów, cukierków, czekolad, płatków śniadaniowych, dressingów do sałatek.

Zamienniki:
Skąd można czerpać nienasycone kwasy tłuszczowe? Na chwilę obecną najlepszymi sugerowanymi olejami są wysokiej jakości oliwa z oliwek oraz olej lniany. Nieocenione są produkty w naturalnej postaci jak surowe nasiona i pestki, orzechy, awokado, wysokiej jakości jaja, mięso, ryby – jednak uwaga, nienasycone kwasy tłuszczowe niszczą się pod wpływem wysokich temperatur. Przetworzone tłuszcze oczywiście należy ograniczyć tak bardzo, jak to jest możliwe.

Mleko

“Mleko jest przeznaczone dla cieląt, nie dla ludzi” – takie zdanie wygłasza wielu dietetyków, lekarzy, biochemików. “W przyrodzie żadne zwierzę nie żywi się mlekiem po odstawieniu od piersi, ani nie pije mleka innego gatunku. Ludziom udało się udomowić zwierzęta, lecz to osiągnięcie nie zmienia faktu, że każdy gatunek (i jego mleko) jest odmienny. Dlatego podawanie kotu mleka słonia, żyrafie mleka myszy albo człowiekowi mleka krowy nie ma sensu”, pisze Raymond Francis.

Mleko ze sklepu jest toksyczne i alergizujące, obfituje w ciężkostrawne dla ludzi białka i tłuszcze. Podobnie jak w przypadku białego cukru i mąki, organizm czerpie z własnych rezerw, aby strawić mleko. Nie zawiera aż tak dużo wapnia jak się powszechnie sądzi – w dodatku zawiera dużą ilość fosforu, który uniemożliwia absorpcję wapnia. W mleku przeznaczonym do masowej konsumpcji wraz z wapniem występuje radioaktywny pierwiastek stront-90. Gdy stront-90 przedostaje się w mleku do organizmu, “wypycha” z układu kostnego wapń. Kolejnym problemem związanym z mlekiem jest pasteryzacja (podgrzewanie), która niszczy składniki odżywcze i wytwarza toksyny.

Częste picie mleka przyczynia się do następujących chorób: osteoporoza, rak piersi, cukrzyca, alergie, kamienie nerkowe, skaza moczanowa, przyrost blaszki miażdżycowej w tętnicach.

Zamienniki:
Jeśli pijesz mleko ze względu na zawartość wapnia, poszukaj innych produktów. Bogatym źródłem wapnia są orzechy, kapusta, marchew, buraki, nasiona maku, ciemnozielone warzywa takie jak brokuły, botwina, jarmuż. Pierwiastek występuje w idealnej proporcji z innymi składnikami i w formie łatwo przyswajalnej przez organizm.

Mądrze i z umiarem

Pamiętajmy, że powyższe produkty w niewielkich ilościach nie szkodzą – zdrowy i oczyszczony organizm bez problemu poradzi sobie z “wielką czwórką”. Problemy zaczynają się wtedy, gdy “wielka czwórka” trafia na nasze talerze każdego dnia.

Źródło:
Czy można żyć 150 lat?” Michał Tombak
“Pożegnaj się z chorobami” Raymond Francis

  • Anonim

    Witam,

    czy wolno jeść jogurty czy też szkodzą?
    pozdrawiam

  • Magda M.

    Witam,

    Zdania są podzielone. W sieci można znaleźć materiały pokazujące jak się robi jogurty i to odbiera apetyt… Jednak jak się spożywa z umiarem – nie powinno szkodzić. Trzeba też wsłuchać się w swój organizm – jeśli po zjedzeniu jogurtu nic się nie dzieje, raz na jakiś czas można sobie na to pozwolić 🙂

    Pozdrawiam