res:
Magmisie - czy twoje dziecko potrzebuje reklamowanych żelków z magnezem?

Magmisie – czy twoje dziecko potrzebuje reklamowanych żelków z magnezem?

Dodaj komentarz

Suplementy diety to idealne rozwiązanie na podreperowanie zdrowia i uzupełnienie drobnych niedoborów składników odżywczych. Jednak producenci suplementów w imię zysków starają się rozszerzać rynek zbytu tak bardzo jak to możliwe. Grupą szczególnie narażoną na niepotrzebne produkty są dzieci. Dziś będzie o Magmisiach – żelkach wzbogaconych magnesem. Świetnie pisze o tym autorka bloga Pogromcy Reklam Farmaceutycznych, tak więc oddaję jej głos:)

Hitem ostatnich tygodni stała się reklama pewnych żelek dla dzieci. W wydaniu telewizyjnym denerwuje, w wydaniu radiowym – może doprowadzić do szału 🙂

Na rynku pojawiła się nowość, czyli żelki z magnezem dla dzieci. Idea ciekawa, forma atrakcyjna, a reklama denerwująca, ot. Uśmiechnięta pani pedagog oznajmia, iż często przychodzą do niej rodzice mający problem z dzieckiem. Ich pociechy mają problem z koncentracją, aktywnością fizyczną i rozdrażnieniem. „Wszyscy są zdziwieni, że przyczyną jest niski poziom magnezu u dzieci” oznajmia pani pedagog podpierając się specjalną, edukacyjną planszą dla rodziców (?). A jak temu zaradzić? Podać dziecku Magmisie 🙂

Magmisie żelki, skład (w 2 żelkach):

  • magnez (cytrynian magnezu) 57mg
  • witamina B6 0,28mg

 Dawkowanie: dzieci od 3 roku życia i dorośli 2 żelki 1-3 razy na dobę

Niski poziom magnezu, czyli hipomagnezemia nie jest zagadnieniem nowym, ani nieznanym. W odniesieniu do osób dorosłych omawiana jest często, a reklam preparatów magnezowych jest całe mnóstwo. Zazwyczaj braki tego pierwiastka związane są ze stresującym trybem życia, piciem za dużej ilości kawy, stosowaniem niektórych leków, błędami żywieniowymi. Mało jest dorosłych, którzy nie spełniają chociaż jednego z tych czynników. Braki magnezu objawiają się skurczami i drżeniem mięśni, niepokojem, lękiem, zwiększoną łamliwością paznokci czy też dystrofią szkliwa zębów.

Czy u dzieci mogą pojawić się niedobory magnezu? Tak. Ale nie każde dziecko z zaburzeniami koncentracji i niechęcią do aktywności fizycznej ma niedobory magnezu. Dlatego tak razi w reklamie jakże prosta diagnoza w odniesieniu do najmłodszych. Zgodnie z reklamą, u każdego dziecka należy wdrożyć suplementację magnezem co jest po prostu bzdurą. A jeszcze większe zastrzeżenia budzi diagnoza w wykonaniu pedagoga szkolnego. Czyżby pani pedagog miała prywatne laboratorium, badała krew, przeprowadzała wywiad zdrowotny z każdym uczniem? I czy przypadkiem nie jest na odwrót w kwestii dzieci, które do takiego gabinetu trafiają? Czy przypadkiem pedagog nie powiadamia rodziców o problemach z dzieckiem a nie na odwrót? Ale to wątek poboczny, miało być o magnezie.

Biorąc pod uwagę zapotrzebowanie na magnez, w zależności od wieku, widzimy różnice. Dziecko w wieku 3 lat potrzebuje dobowo około 80mg a osoba dorosła około 300-400mg w zależności od płci. Zatem uważam, iż zaprezentowane dawkowanie może wprowadzać w błąd. Może doprowadzić to do sytuacji, gdy dziecku zostanie podana za wysoka dawka magnezu pod postacią sympatycznych żelek wyglądających jak słodycze. A jak się objawia przedawkowanie magnezu? Biegunką. Definitywnie powinno być rozpisane bardziej szczegółowo ile żelek może zjeść bezpiecznie przedszkolak, a ile nastolatek. Jest różnica. Plusika mogę przyznać za sól organiczną magnezu, która dobrze się przyswaja.

Wydaję mi się, że warto kwestię niedoborów magnezu skonsultować z lekarzem pediatrą. Może, po badaniu krwi okaże się, iż to nie magnez jest przyczyną problemów dziecka. Poza tym przy suplementacji nie należy zapominać, że z dietą też magnez dostarczamy do organizmu. Obecnie całkiem dużo tzw. żywności wzbogaconej zawiera ten pierwiastek. A żelki, mimo, iż wyglądają do złudzenia jak słodycz mogą doprowadzić do przedawkowania jednego z makroelementów.

A kto słyszał o MagneSSSie? 🙂 W wykonaniu radiowym pani pedagog rekomenduje suplementację właśnie Magnesem. W sumie, po odsłuchaniu takiej reklamy i o tym, że rozwiązaniem są żelki z magneSem można pomyśleć, iż sprzedają w aptece żelki-słodycze z magnesem na lodówkę, w opakowaniu 🙂

Przed zakupem skonsultuj się z lekarzem bądź farmaceutą, a nie pedagogiem szkolnym!!!

Artykuł pochodzi ze strony: Pogromcy Reklam Farmaceutycznych, Magmisie – pyszne magnezowe misie.