res:
Jak rodzi się apetyt na produkty przetworzone

Jak rodzi się apetyt na produkty przetworzone

Dodaj komentarz

O tym jak rodzi się apetyt na produkty przetworzone i jak jedzenie uzależnia. Fragment książki „Cukier dzieci nie krzepi„:

„W naszej praktyce nigdy jeszcze nie spotkaliśmy dziecka, które by jadło zbyt dużo owoców, warzyw lub produktów z pełnego ziarna, widzieliśmy jednak wiele, które spożywają za dużo słodzonych soków owocowych, napojów gazowanych, cukierków, pączków, ciastek i innych pokarmów wysoko przetworzonych. Zapewne sami dostrzegliście podobną prawidłowość w swoim otoczeniu.

Jak rodzi się apetyt na produkty przetworzone

Czy kiedykolwiek zastanawialiście się, dlaczego tak jest? Najprawdopodobniej to upodobanie do pokarmów przetworzonych narodziło się wówczas, gdy artykuły spożywcze zaczęto produkować w laboratorium, zamiast przygotowywać je we własnej kuchni czy zbierać na polu. Kiedy produkty spożywcze zaczęto przetwarzać, na scenie pojawili się uczeni zajmujący się badaniem żywności (bromatolodzy), dla niektórych z nas jedzenie przestało być po prostu jedzeniem, a stało się „uzależniaczem”, działającym jak narkotyk. Naukowcy wyjaśniają, że te wysoko przetworzone pokarmy są po prostu wyjątkowo smakowite. Zawierają one więcej cukru, soli i tłuszczu niż większość pokarmów, które można znaleźć w naturze, oszukują zatem twoje kubki smakowe. Pod względem smakowym pokarmy z natury nie mogą konkurować z przetworzonymi artykułami spożywczymi.

Kiedy maluch po raz pierwszy zaczyna jeść pokarmy stałe, uwielbia owoce i warzywa, w tym strączkowe, i inne pokarmy prosto z natury. Dopiero wtedy, gdy zapozna się z tymi nowymi smakami – wyjątkowo słodkimi, pikantnymi czy słonymi – zaczyna preferować pokarmy i napoje, które tak właśnie smakują. Upodobanie do sztucznych, przesłodzonych produktów jest zatem cechą wyuczoną – to dobra wiadomość, oznacza bowiem, że można się go również oduczyć.

Wyobraź sobie język niemowlęcia jako niezamalowane płótno, które zostanie pokryte smakami z palety pokarmów podawanych codziennie przez rodziców. W ten sposób uczy się ono lubić to, co często dostaje; jeśli będziesz je karmić warzywami, pokocha warzywa – a jeśli pozwolisz, aby spożywało dużo pokarmów słodkich, nabierze apetytu na słodycze. To samo dotyczy starszych dzieci i dorosłych. Jeśli twoja dieta jest bogata w cukier, przyzwyczajasz się do jego smaku, a potem zaczynasz go „potrzebować” dla zaspokojenia apetytu. Kiedy jednak zmniejszysz spożycie cukru, twoje kubki smakowe przyzwyczają się do tej zmiany i nabiorą upodobania do naturalnego (mniej słodkiego) smaku.

Badania naukowe wreszcie potwierdziły to, z czego wielu dietetyków i psychologów zdaje sobie sprawę już od wielu lat: jedzenie może uzależniać – a dotyczy to szczególnie pokarmów i napojów bardzo słodkich. Zaledwie w ciągu pierwszych kilku miesięcy 2011 roku opublikowano dwadzieścia osiem prac i artykułów naukowych na ten temat.

Źródło: http://hollysholistichealing.co.uk

„Dane są już tak przekonujące, że eksperci w tej dziedzinie muszą je zaakceptować – twierdzi Nora Volkov, dyrektorka National Institute of Drug Abuse. – Odkrywamy mnóstwo obszarów, na których wpływ narkotyków i jedzenia na ludzki mózg pokrywa się„.

Istnieje wiele podobieństw między supersmakowitymi pokarmami (do których należą artykuły spożywcze bogate w cukier) i narkotykami pod względem wpływu na aktywność ludzkiego mózgu. Podczas badań odkryto podobne reakcje na tych samych obszarach kory mózgowej u osób uzależnionych od jedzenia i tych, które wpadły w nałóg narkotykowy lub alkoholowy. W literaturze naukowej można też znaleźć opisy wielu eksperymentów na zwierzętach, potwierdzających uzależniający wpływ cukru.

Kto jest szczególnie narażony? Przede wszystkim dotyczy to osób, w których rodzinie zdarzały się przypadki uzależnień, jednak nikt z nas nie jest całkowicie odporny na uzależniający wpływ cukru, wykazano, że wywiera on kojący wpływ nawet na niemowlęta. Zatem nawet jeśli nie mieliście w rodzinie żadnych nałogowców, wasze dzieci mogą mieć problemy z cukrem. A pytanie, czy można je już formalnie zaklasyfikować jako uzależnienie, tak naprawdę mija się z celem. Jeśli dieta twojego dziecka zawiera tyle cukru dodanego, że przestaje ono spożywać zdrowe substancje odżywcze, których potrzebuje, aby rosło zdrowe i silne, cukier jest dla niego problemem.

Powstanie tych supersmakowitych produktów sprawiło, że rodzicom jest ogromnie trudno ograniczyć swoim dzieciom spożycie cukru. Przed rewolucją przemysłową ciasto pojawiało się na stole wtedy, gdy mama miała czas na to, by je upiec. A kiedy nie było domowego ciasta, nie czekał na nas również niezliczone smakołyki w sklepie, u przyjaciół czy w szkole. Obecnie, nawet jeśli rodzice przygotują dla swego dziecka obfity, zdrowy posiłek, nierzadko po prostu nie chce ono go jeść, bo preferuje smak gotowych artykułów. Większość z nas słyszała przy stole wymówkę: „Jestem już najedzony” – po czym zaledwie kilka minut później dziecko dopomina się o smakołyki – chodzi o deser – cukierki, chipsy, lody itp.

Jeśli zechcecie postępować zgodnie z radami pediatrów i większości dietetyków, dowiecie się, że nie powinniście się upierać, nalegać, a nawet zachęcać dziecka do jedzenia. Mówi się wam, że jakakolwiek ingerencja z waszej strony będzie miała negatywne konsekwencje; waszym zadaniem jest ustalić, gdzie dzieci będą spożywać posiłki i co im podacie, do nich zaś należy decyzja, czy w ogóle będą jeść i ile. Te rady mogą się wydawać rozsądne, jednak w rzeczywistości wiążą ręce już drugiemu pokoleniu rodziców, wpajając im przekonanie, że przy stole powinni być bierni.

Dzieci zaś bardzo szybko uczą się wykorzystywać ten system i często odmawiają spożycia tego, co dostają na talerzu, aby później domagać się ulubionych smakołyków. A zazwyczaj nie są to zdrowe warzywa i produkty z pełnego ziarna, ale artykuły zawierające białą mąkę i cukier. (…)

Dajemy wam zatem przyzwolenie na wprowadzenie pewnych zasad przy stole. Prosimy, abyście skorzystali z tych wypróbowanych metod, które przez wieki sprawdzały się przy kształtowaniu pożądanych zachowań dzieci. Odzyskajcie władzę rodzicielską! Nadszedł czas, aby nauczyć obecne młode pokolenie, na czym polega zdrowa dieta. Na każdym z pięciu etapów naszego programu znajdziecie w tej książce wskazówki i narzędzia, które wam w tym pomogą”.

Na podstawie książki „Cukier dzieci nie krzepi„.