res:
Farmy miejskie - warzywa i owoce dosłownie w zasięgu ręki...

Farmy miejskie – warzywa i owoce dosłownie w zasięgu ręki…

Dodaj komentarz

Wyobraź sobie…

… wyobraź sobie, że przechadzasz się ulicami swojego miasta, podziwiając wszechobecną zieleń. I nie są to tylko krzaczki, drzewa zasadzone tu i ówdzie czy też trawnik. Otaczają Cię różnorodne i barwne gatunki kwiatów, warzyw, owoców i ziół. Czy to możliwe? Pam Warhurst z miasteczka Todmorden udowadnia, że jak najbardziej.

Todmorden to niewielkie, 15 tysięczne miasteczko w północnej Anglii. Grupa mieszkańców postanowiła zmienić coś w swoim życiu, zapoczątkować swego rodzaju rewolucję w myśleniu. Jak to zrobić? Pam mówi: „Zadaliśmy sobie pytanie: ‚Czy istnieje język, który bez względu na wiek, zarobki czy kulturę pomoże ludziom odnaleźć nową drogę życia, spojrzeć na świat i jego zasoby w inny sposób i współdziałać inaczej? Czy jest taki język? Czy takie działania można powielić? Wygląda na to, że odpowiedź brzmi ‚tak’. Tym językiem wydaje się być jedzenie’„.

W ciągu 4 lat udało im się zmienić krajobraz miejski z szarego i nieprzyjemnego na uroczo zielony, bogaty w warzywa, owoce i zioła powszechnie dostępne. Zrobili to nie czekając na zastrzyk gotówki, czy też sprzyjające okoliczności. Po prostu zaczęli, udowadniając tym samym, że „niemożliwe” staje się „możliwe” – wystarczy zapał do pracy, wiara w realizację pomysłu i realne działania.

Film poniżej przedstawia pełną pasji i poczucia humoru przemowę Pam Warhurst o przemianie miasteczka. Gorąco polecamy 🙂 do obejrzenia, burzliwych dyskusji i (zadanie dla chętnych) – wprowadzania w życie.