res:
Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli

Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli

Dodaj komentarz

Czy mieszkasz w mieście i tęsknisz za bliskością Natury? Jeśli tak, zapraszam Cię na spacer do pobliskiego parku, lasu lub skweru zieleni. Weź głęboki oddech i niespiesznie rozejrzyj się. Świat roślin i zwierząt skrywa wiele sekretów…

Czy wiesz, że…

  • wrony potrafią rozpoznawać poszczególne osoby?
  • gołębie dobierają się w pary na całe życie i żyją nawet do 20 lat?
  • każda mrówka ma drugi żołądek służący jako wewnętrzny plecak z jedzeniem?
  • zmysł smaku ślimaków znajduje się w nodze, a świat zewnętrzny poznają głównie za pomocą dotyku i węchu?

Świat miejskiej przyrody jest bardziej fascynujący niż nam się wydaje! Mrówki, ślimaki, wiewiórki, gołębie, wrony i inne ptaki, a nawet zwykłe chwasty skrywają w sobie wiele tajemnic. Ich rąbka uchylają Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli. Skąd inspiracja do napisania tak niezwykłej książki? Jej autor, Nathanael Johnson,postanowił nauczyć córeczkę nazw wszystkich drzew, które mijali w drodze do przedszkola. Mały projekt zamienił się w wielką przygodę, a następnie w książkę, która niedawno trafiła na polski rynek.

Język ptaków

Jak pisze jeden z badaczy, Young, wystarczy, że spędzisz odpowiednio dużo czasu na studiowanie języka ptaków, a będziesz mógł wprawić przyjaciół w osłupienie, gdy oznajmisz im nadejście kota, nim ten pojawi się w zasięgu wzroku.

– Ptaki od zawsze były posłańcami – mówi Young. – Od niepamiętnych czasów przynosiły nam wiadomości o bezpieczeństwie otaczającej nas ziemi.

Nie ma w tym nic mistycznego. Ptaki tworzą swoisty dźwiękowy Internet. Do tego rodzaju wymiany danych dostrajają się wszystkie zwierzęta, czułe na wszelkie odchylenia od normy, czasami dodając coś od siebie, a czasami manipulując wibracjami na własną korzyść.

Young zidentyfikował pięć typów ptasich dźwięków: trele podstawowe, towarzyskie nawoływania, terytorialne sprzeczki, dopominanie się młodych oraz okrzyki alarmujące. Trele zwykle obwieszczają granice terytorium, czyli trójwymiarowej przestrzeni, którą każdy ptak uznaje za swoją. Gdy granice są dobrze oznaczone, z łatwością można zaobserwować widoczną zmianę, gdy przekracza ją jakiś ptak. Drozd, który zachowuje się arogancko i jest pewny siebie na własnym terenie, zrobi się nieśmiały, gdy ukradkiem zakrada się na posesję sąsiada.

Śpiew ptaków i zdrowie psychiczne

Young z ostrożnością wypowiada się o ptakach zamieszkujących w pobliżu ludzi, takich jak drozdy, dziwuszki ogrodowe i pasówki śpiewne. Sugeruje znalezienie punktu obserwacyjnego znajdującego się pod ręką – z pewnością nie może to być miejsce, do którego trzeba dojechać. Idealne byłoby takie, do którego można dojść w ciągu kilku minut. Nie ma potrzeby szukać dzikich miejsc, ponieważ ptak żyjący najbliżej nas jest najlepszym nauczycielem. A ptaki żyjące w mieście uczą nas tylko poprzez śpiew.

Gdy pracuję przy komputerze, często mam otwartych kilka okien na raz. Rozmawiam z kilkoma kolegami w jednym czasie i monitoruję opinie ludzi na temat mojej ostatniej książki, jednocześnie odpisując na e-maile i odbierając telefony. Czasami mój umysł załamuje się pod natłokiem tych wszystkich bodźców i wpadam w swego rodzaju letarg, w którym jak maniak klikam raz po raz w okienka, nie osiągając żadnych rezultatów. Trudno się z tego wyrwać. To niewiarygodnie podobne do uczucia bezsilności, gdy nie możesz powstrzymać się od jedzenia lodów łyżka za łyżką.

Odkryłem jednak, że pięć minut obserwowania ptaków na werandzie to niezawodne lekarstwo na tego typu szaleństwo. Od razu się uspokoiłem i zacząłem myśleć jaśniej. Jak przypuszczam, to dlatego, że obserwowanie ptaków pozwala mi ćwiczyć całkiem inną część mózgu. 

Zainteresował Cię temat?
Przeczytaj >>fragment książki<< Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli