res:
Jadalne miasto Andernach w Niemczech - warzywa i owoce dostępne dla każdego

Jadalne miasto Andernach w Niemczech – warzywa i owoce dostępne dla każdego

Dodaj komentarz

„Projekt Jadalne miasto Andernach rozwija się nieprzerwanie od roku 2010. Celem projektu jest stworzenie miasta, w którym każdy jego mieszkaniec ma NIEOGRANICZONY dostęp do warzyw i owoców uprawianych na terenie całego miasta. Każdy obywatel może brać udział w projekcie – pomagać w jego rozwoju, zbierać plony, korzystać z zebranych przez siebie nasion.

Źródło: www.andernach.de

Zamiast wysuszonych trawników, obłamanych drzew, opuszczonych parków, skwerów wszędzie kwitną kwiaty, rosną warzywa, zioła, krzewy i drzewa owocowe. Również szkoły podstawowe zaczęły zakładać swoje szkolne ogródki, w których dzieci uczą się obchodzić z naturą i korzystać z jej darów. Wszystko to dla dobra społeczności i przyszłych pokoleń, które wyrastają w tym duchu. Miasto to, nie tylko żyje Projektem 5D, lecz dzieli się chętnie swoją wiedzą i pomysłami. W dniach 13-14 czerwca 2013 roku w Andernach odbędzie się Kongres Urban Green Card – Jadalne miasto Andernach, którego celem jest przekazanie zebranych doświadczeń oraz dyskusja nad przeniesieniem tego Konceptu do innych miast, do kolejnych lokalnych wspólnot.

Źródło: andernach.de

Miasto Andernach jest pierwszym niemieckim miastem, które od roku 2010 realizuje projekt tworzenia ogrodów z warzywami, owocami i ziołami na publicznych skwerach. Mieszkańcy biorą czynny udział w tym przedsięwzięciu i przyczyniają się do różnorodności sadząc rośliny i siejąc nasiona z tego miejskiego ogrodu. Sami pomysłodawcy zachęcają do tego chcąc przywrócić bioróżnorodność i różne dawno zapomniane odmiany i gatunki. Miasto stało się również bardziej atrakcyjne, nie tylko dla mieszkańców, ale i dla turystów”.

Źródło:  Wegetariański świat, nr 4-5 (134) kwiecień-maj 2013

Idea miejskiego ogrodnictwa w wydaniu „jadalnym” zatacza coraz szersze kręgi. Pisaliśmy już o mieszkańcach Barcelony, którzy dokonali swego rodzaju partyzantki ogrodniczej (>>>  „Warzywna partyzantka, czyli nielegalne ogródki miejskie w czasach kryzysu”) oraz o niewielkim miasteczku Todmorden w Wielkiej Brytanii (>>> „Farmy miejskie – warzywa i owoce dosłownie w zasięgu ręki…”), które w ciągu kilku lat przekształciło miejski krajobraz z szarego, przemysłowego, na zielony, warzywno-kwiatowy, bardziej przyjazny dla mieszkańców. Da się? Da się! Lecz nie zawsze jest to łatwa droga. Poniżej jeszcze krótki film o ogrodach warzywnych w Andernach:

Miłośników miejskiego ogrodnictwa zapraszamy do naszego działu z książkami „Dom i ogród”.