res:
Depresja mężczyzny

Depresja mężczyzny

3 komentarzy

Mężczyzna w depresji to trudne doświadczenie – zarówno dla niego samego, jak i dla otoczenia. Otoczenie zmaga się z tym, by go zrozumieć i do niego dotrzeć, natomiast on – zmaga się z samym sobą. Cytując prof. Galasińskiego “„Mężczyzna w depresji nie staje się chorym mężczyzną – on przestaje być mężczyzną”.

Depresja dotyka zarówno kobiety, jak i mężczyzn. Jednak to kobiety zwykle zgłaszają się po pomoc, w związku z czym powszechnie sądzi się, że częściej zapadają na nią panie. Mężczyźni również mają prawo do choroby duszy, jak zwykło się określać depresję, lecz sami mężczyźni uważają depresję za wstyd i porażkę.

Niszcząca siła stereotypów

Mężczyzna musi być silny i twardy. Emocje i uczucia może okazywać co najwyżej okazyjnie. Powinien dobrze zarabiać, by utrzymać rodzinę. Mężczyźni nie płaczą – to nie męskie.

Nadal społecznie akceptowalny jest obraz kobiety, która mówi o swoich uczuciach, wyraża je, płacze lub nawet popada w histerię. Mężczyzna w tym obszarze ma zdecydowanie mniejsze pole wyrazu. Nie dość, że nie może pokazać swojej słabości, którą okresowo odczuwa lub odczuwał każdy z nas, musi spełnić inne warunki, by sprostać wizerunkowi ‘prawdziwego mężczyzny’. Gdy mężczyzna nie radzi sobie z tym, pojawia się kryzys, depresja i wstyd, by udać się po pomoc. Z przygniatającym ciężarem mężczyzna woli poradzić sobie sam, nawet jeśli rozwiązaniem jest samobójstwo. W Polsce mężczyźni popełniają samobójstwa pięć razy częściej niż kobiety.

Przyczyny

Dla specjalistów depresja wciąż jest jeszcze tajemniczą chorobą duszy i nie zawsze są w stanie skutecznie ją diagnozować i leczyć. Natomiast znamy niektóre jej przyczyny. A przyczyny depresji są różne – rozpad związku, choroba, utrata pracy czy też inna, trudna kryzysowa sytuacja. W przypadku mężczyzn zwykle kryzysy w dwóch płaszczyznach prowadzą do depresji – problemy z pracą (jej brak, utrata, przesunięcie na niższe stanowisko itp.) lub problemy z kobietą (jej brak itp.). Praca dla mężczyzny jest potwierdzeniem męskości i prestiżu, dlatego niepowodzenia na tym polu są odbierane szczególnie dotkliwie.

Depresja, jak każdy kryzys, niesie ze sobą potencjał zmiany. Dla wielu ludzi to właśnie kryzys i rozpad dotychczasowego życia są okazją, by przyjrzeć się swojemu życiu – jakimi wartościami się kieruję, jakie mam przekonania, jak traktuję samego siebie, jak traktuję innych ludzi, na czym są oparte moje związki z innymi ludźmi… Często okazuje się, że było to życie w iluzji, toczące się wokół ograniczających przekonań.

Objawy

Depresja u mężczyzn ma nieco inne objawy niż u kobiet. Mężczyzna początkowo staje się osowiały, rozdrażniony, nawet agresywny. Nie ma apetytu lub ma nadmierny apetyt, pojawiają się bezsenność, lęki, kłopoty z pamięcią i koncentracją. W dalszej kolejności izoluje się od otoczenia – unika kontaktów z bliskimi i znajomymi. Odcina się od emocji, nie rozmawia o swoim nastroju, choć jest przygnębiony i czuje się bezwartościowy. W depresji mężczyzna często sięga po środki tymczasowo poprawiające nastrój – alkohol, seks, komputer itp.

Cierpienie z uśmiechem na twarzy

Depresja ma różne oblicza. Jedną z jej twarzy jest skrywanie przytłaczających uczuć pod maską uśmiechu, tzw. smillling depression. Taka osoba jest odbierana przez innych jako pogodna, na co dzień dzielnie trzyma w ryzach cierpienie, sprawnie funkcjonuje, żyje na wysokich obrotach, lecz gdy nadchodzi wieczór, pozostaje sama z sobą, wtedy do głosu dochodzi ból duszy, lęki, ataki paniki, bezsenność itp. Zwykle funkcjonują tak osoby przekonane, że nikt i nic nie jest w stanie im pomóc. Takie “podwójne życie” jest niebywale wyczerpujące i prędzej czy później nastąpi kryzys.

Jak pomóc?

Powszechnie stosuje się terapię/psychoterapię i/lub leczenie farmakologiczne (zazwyczaj skuteczne tymczasowo – do następnego kryzysu) jako osobną formę leczenia lub uzupełnienie do terapii/psychoterapii. Najważniejsze, aby chory otworzył się na otrzymanie profesjonalnej pomocy. Wsparcie bliskich osób jest również nieocenioną pomocą. Jeśli w Twoim bliskim otoczeniu znajduje się mężczyzna cierpiący na depresję pamiętaj o kilku rzeczach:

- Na pewno nie pomogą rady w stylu “weź się w garść”. Mężczyzna chętnie by to zrobił, lecz dlatego jest w depresji, gdyż… po prostu na chwilę obecną nie da rady “wziąć się w garść”. Jego zachowanie wynika z choroby.
– Bądź przyjacielem i wsparciem – nie krytykuj, nie osądzaj, nie drwij. On w depresji jest wystarczającym krytykiem dla samego siebie – w samotności, w myślach niejednokrotnie ‘samobiczuje się’ myślami o tym, że jest niewystarczająco dobry, silny, męski itp.
–  Poprawa raczej nie nastąpi natychmiast – bądź cierpliwa, łagodna, wyrozumiała, lecz stawiaj granice.
– Zachęcaj do aktywności (spaceru, prostych prac domowych, ulubionego sportu)
– Poproś o pomoc, jeśli będziesz potrzebować wsparcia.

Jeśli jesteś opiekunem mężczyzny w depresji, pamiętaj również o sobie – depresja to ciężkie przeżycie dla osoby, która ją przeżywa i dla otoczenia. Masz prawo mieć czas dla siebie, tak więc odpoczywaj, pielęgnuj swoje zainteresowania, spotykaj się z przyjaciółmi.

  • http://depresja alicja sojka

    Mam faceta wdowca , wspaniały człowiek.
    w depresje zapadł po śmierci zony , ale była to depresja lekka
    teraz stan zdrowia sie bardzo pogłebił od chwili gdy mamusia jego zachorowała,był u lekarki poniosła mu dawke, ale sek w tym ze nie ma na nic ochoty, stale czuje zmeczenie jak mu pomoc co ma mowic czego unikac
    prosze pomozcie mi i jemu

    • Magda M.

      Witam Panią

      i przepraszam za zwłokę w odpowiedzi. W tej sytuacji, gdy depresja się
      pogłębiła, konieczna jest wizyta u specjalisty. Pani partnera dotknęły
      dwie duże życiowe straty – śmierć żony i matki, w tej sytuacji jeśli
      temat zostanie jedynie „załagodzony”, to stany depresyjne mogą
      powracać w przyszłości, „przy okazji” różnych trudności życiowych.

      W tym momencie trudno jest cokolwiek poradzić „na odległość” – jest to
      temat trudny i głęboki, w poradzeniu sobie ze stratą powinien pomóc
      specjalista (psycholog, terapeuta). Leki są jedynie tymczasowym
      rozwiązaniem (zmieniają biochemię organizmu) i nie przywrócą pełni
      zdrowia. Pani może jedynie wesprzeć swojego partnera i, a raczej –
      przede wszystkim, zadbać o siebie (o swoje dobre samopoczucie) – wtedy
      będzie Pani dla niego największą podporą.

      Pozdrawiam i życzę wszystkiego dobrego,
      Magda

    • Basia

      Witam Panią …Wiem że na odpowiedz nigdy nie jest za pużno….depresja ma do do siebie że ma nawroty…ale….właśnie To w Pani gestii zależy jak pomóc partnerowi…Przede wszystkim nie wolno mówić „weż się w garść”….To jest choroba duszy więc on potrzebuje dużego wsparcia właśnie od Pani…on wtedy czuje się przy Pani bezpieczny …po prostu być z nim …wspierać go i oczywiście udać się do lekarza…ale najlepszym lekiem dla niego będzie właśnie Pani…Naturalnie wychodzić z nim na spacery ….i spontaniczne wciąganie do do swoich zajęć…bardzo ważną dla niego sprawą jest chwalenie go i dowartościowanie…okazywanie mu tego jak jest on ważny dla Pani…przerabiałam ten temat ponieważ sama jestem w takiej samej sytuacji i wiem ze pomaga…pozdrawiam serdecznie…Basia